Załogi naziemnej 15 i więcej osób do złapania unoszącego się w powietrzu mastodonta i ściągnięcia go na ziemię. Jest to ciężka praca, często niebezpieczna a utrzymanie i przewożenie z lotniska na lotnisko tak licznej ekipy znacznie zwiększa koszty eksploatacji blimpów. Założyliśmy więc, że nowy zeppelin będzie funkcjonował z załogą pomocniczą liczącą tylko trzy lub cztery osoby. Aby stał się bardziej atrakcyjny dla potencjalnych klientów, powinien również mieć wyraźną przewagę nad blimpami w osiągach: rozwijać większą prędkość, latać również przy kiepskiej, turbulentnej pogodzie, mieć niższy poziom hałasu i drgań w kabinie oraz być łatwiejszy w pilotowaniu. Prace koncepcyjne zespół zakończył w roku 1990. Za zgodą kierownictwa firmy przystąpiliśmy następnie do budowy modelu, który miał potwierdzić prawidłowość.